czwartek, 4 czerwca 2015

Brutalny i zdrowo walnięty, czyli "Koronkowa robota" Pierre Lemaitre



Dobre! Mocne! Czytać! - Te właśnie słowa jako pierwsze nasuwają mi się, kiedy myślę o tej książce. Poprosiłam o nią właściwie z głupia, bo ani szczególnie nie interesowałam się tym autorem (który zresztą jest dosyć popularny) ani ostatnimi czasy nie miałam humoru na kryminały. Zaciekawiona zaczęłam ją czytać. No cóż, składam szczere kondolencje, jeśli jeszcze nie poznałeś tej książki, drogi Czytelniku.

Jak by Ci tu wytłumaczyć fabułę? Na początek chyba powiem, żeby nie czytać opisu z okładki - zdradza za wiele (ja na szczęście przeczytałam go dopiero po lekturze, więc była niespodzianka). Ogólnie rozchodzi się o to, że jest policjant z wydziału kryminalnego mierzący coś około 140 cm i morderca. Brutalny i zdrowo walnięty. Psychiczny i sadystyczny. Okrutny, zimny i bez serca. Psychopata, jakich wbrew pozorom wcale nie jest tak mało. Literat grasuje, policja wariuje, a Camille zapłaci drogo za to śledztwo...

Intryga precyzyjna, drobiazgowa, zagadkowa, zaskakująca i kreatywna. Tajemnica goni tajemnicę, psychopata jest piekielnie inteligentny, zbrodnie okrutne i mocne - nie dla czytelników o słabych nerwach. Doprawdy, gdzieś powinno być ostrzeżenie, żeby nie zabierali się za to wrażliwi ludzie. Symfonia na nerwach Czytelnika, jak ktoś to ujął. Spodziewałam się większej makabryczności po ostrzeżeniach innych blogerów, ale wrażliwców może to odstręczać. Nie mnie, ale to tylko dygresja. Akcja pędzi od pierwszej strony trzymając w napięciu i nie puszczając do końca, a nawet dłużej. Po kilkudziesięciu stronach fabuła staje się nieco klasyczna i przewidywalna, a potem cios, zwrot akcji i kompletnie niespodziewane wydarzenia. To się nazywa majstersztyk. To nic, że w połowie wiedziałam kto zabił - Ty raczej się nie domyślisz, ja po prostu nie ubiłam takiego jednego typka i mimo sprzeczności trwałam w przekonaniu, że to on i miałam rację. To nic, że zanim Camille zorientował się co do planowanego miejsca zbrodni pod koniec ja już się domyśliłam - przeciętny Czytelnik nie będący mną nie wpadnie na to.

Wprost zakochałam się w stylu jakim operuje Lemaitre. Tekst czytało mi się niewiarygodnie szybko i lekko, tworząc tę książkę jeszcze lepszą. Że nie jest to pierwszyzna widać gołym okiem, tekst płynie razem z fabułą, wciąga sprawiając, że utoniesz jak ja - i nie będziesz chciał wypłynąć na powierzchnię.

Zbiegiem okoliczności po twórczość Lemaitre sięgnęłam chronologicznie od napisania tych powieści - możecie być pewni, że Pierre Lemaitre nie raz jeszcze zagości na moim blogu, jako gość honorowy, rzecz jasna.

Ogłaszam wszem i wobec, że wybitny człowiek o imieniu Pierre i nazwisku Lemaitre, tworzący literaturę wysokich lotów jest odtąd ulubionym autorem kryminałów bloga Chcę coś znaczyć w świecie książek.

9/10











Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu Muza




12 komentarzy:

  1. Od czasu do czasu lubię sięgać po kryminały, ale twórczości tego autora jeszcze nie znam. Pomysłowe zdjęcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktoś zauważył moje zdjęcia :D

      Usuń
  2. Wow! Jaka fotka :)) Książkę mam już w swoim wirtualnym koszyczku, w tym miesiącu z pewnością pojawi się na mojej półce... i pewnie szybko po nią sięgnę, bo jestem jej bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego autora czytałam jedynie ,,Alexa" teraz muszę poznać pozostałe jego książki !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O :< A właśnie to podobno po "Alex" mniej więcej zna się akcję "Koronkowej roboty". Nie będzie takiej niespodzianki. Mimo wszystko przeczytaj o ją ^^ Warto!

      Usuń
  4. Tak, ten pisarz ma swój niepowtarzalny styl. Czytałam drugą część tej serii, a tę w mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia? Recenzja jest na blogu?

      Usuń
  5. Wszyscy powtarzają, że to kryminał walnięty, krwawy i makabryczny, więc nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zapoznać się z panem Lemaitre :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Klimatyczne foto - robi niepokojące wrażenie :)
    A po książkę chętnie sięgnę, gdyż czytałam inną powieść autora, zatytułowaną ''Alex'' i byłam nią zachwycona, więc myślę, że powyższa pozycja także mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie ciekawa recenzja. Od naprawdę dawna mam ochotę żeby przeczytać tą książkę i się chyba po twojej recenzji skusze xD
    Pozdrawiam! ♥
    http://ksiazkiponadniebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś!
Za każdy kreatywny komentarz z chęcią się zrewanżuję!
Każde miłe słowo mnie motywuje. Konstruktywna krytyka mile widziana! Jestem otwarta na wszelkie propozycje i uwagi.
Twój komentarz wiele dla mnie znaczy!