czwartek, 12 marca 2015

Strefa skażenia

Ebola. Ostatnimi czasy jest to bardzo aktualny temat. Świat zaczął się obawiać najskuteczniejszego seryjnego zabójcy, który raz za razem zbiera krwawe żniwa. Jak dowiedziałam się z tej książki 90% zakażonych umiera w męczarniach. W moim otoczeniu niekiedy przewija się w żartach, ale to wcale nie jest śmieszne. To jest przerażające.
 Ale jak do tego doszło? Czy świat ulegnie zagładzie? I właściwie... co się dzieje z człowiekiem kiedy ma ebolę? Jak to się rozprzestrzenia?
Na okładce zacytowane są słowa Stephena Kinga, który scharakteryzował tę lekturę krótko: "Jedna z najstraszniejszych rzeczy, jakie miałem okazje przeczytać". Zgadzam się z tym w stu procentach mimo, że już miałam do czynienia z kilkoma mrożącymi krew w żyłach horrorach. Tymczasem najstraszniejsze rzeczy dzieją się teraz, niedługo może obok nas.
Ta lektura jest ciężka. Mimo, że autor zamiast podawać suche fakty potraktował to i opisał jak powieść, bez naukowego żargonu, potocznym językiem, który jest zrozumiały dla wszystkich i pomijając jakie okropne rzeczy są zawarte na kartach tej książki czytało się to dosyć żmudnie. Może to stosunkowo małą czcionka i śnieżnobiały papier, może sam temat - nie potrafię tego jednoznacznie określić. Skłamałabym mówiąc, że męczyłam się z tą książką. Czytałam ją długo, ale bynajmniej mnie nie nudziła.
Z telewizji wiemy o tym wirusie, nawet o tym, że dotarł on do Polski. Ale zastanów się, czy kiedykolwiek media napomknęły o objawach i procesie śmierci? Nie. Bębnią o niebezpieczeństwie, ale w gruncie rzeczy nie mówią nam, czego mamy się bać. Ale wracajmy do samej książki.
Richard Preston to autor dziewięciu bestsellerów. "Strefa skażenia" przyniosła mu międzynarodową sławę Jego nazwiskiem nazwano asteroidę. Teraz odsłania przed nami przerażającą prawdę o eboli. Może nie zdajesz sobie z sprawy ze skali zagrożenia, ale po lekturze tej książki uświadomicie to sobie tak jak ja.
Czytałam wiele kryminałów, thrillerów, nawet horrorów autorstwa mistrzów w swoim gatunku. Mimo wszystko, nikomu nie udało się wykreować mordercy tak skutecznego, bezwzględnego i pozostającego bezkarnym. Nie dokonał tego też Richard Preston, ale świetnie opisał strategię zabójcy idealnego. Ukazał istotę zbrodni, zamieniając książkę popularnonaukową w bardzo dobrą powieść, thriller medyczny.
Polecam ją, ale nie każdemu. Niektóre sceny są dosyć przerażające, więc z pewnością nie nadaje się dla młodszych czytelników, aczkolwiek starsi, nawet nastolatkowie mogą wiele z niej wynieść.









Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwo SQN
7/10

15 komentarzy:

  1. Wiadomości o eboli zazwyczaj jednym uchem wpuszczamy, a drugim wypuszczamy stwierdzając, że i tak nas to nie dotyczy. Dopiero, gdy coś wydarzy się w bliskim nas otoczeniu zaczynamy się tym interesować. Książka z pewnością bardzo ciekawa i z chęcią, gdy nadarzy się okazja to po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze powiedziane, aczkolwiek mam nadzieję, że pozostaniemy w niewiedzy co do tej choroby, jeżeli chodzi o osobiste doświadczenia :)

      Usuń
  2. Kiedyś sięgnę po tę pozycję, zaciekawiłaś mnie... :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie tematy. Śmiertelne wirusy, walka o życie itepe. Ale wolałabym, żeby zostały na kartach książki. Na pewno sięgnę w wolnej chwili :D

    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jest fajne tylko na kartach książki :)

      Usuń
  4. Uważam, że ebola to naprawdę wielkie zagrożenie. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dinozaury wyginęły w wyniku różnych czynników. Mam nadzieję, że zabójcą ludzkiej populacji nie będzie ebola. Ba! Żadna inna choroba.

      Usuń
  5. Brzmi przerażająco, ale intrygująco. Czasami lubię przeczytać coś w takich klimatach, więc będę mieć na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest przerażające i intrygujące ;)

      Usuń
  6. Mimo że temat bardzo mnie ciekawi, czuję, że książka nie na moje nerwy... Będę musiała sobie odpuścić, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo warto, aczkolwiek może kiedyś spróbujesz :)

      Usuń
  7. Chętnie przeczytam. Nawet lubie takie klimaty. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz czytam i już wiem, że będzie mi się podobać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam i powiem Ci, że w 100% zgadzam się z tym, co napisałaś.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś!
Za każdy kreatywny komentarz z chęcią się zrewanżuję!
Każde miłe słowo mnie motywuje. Konstruktywna krytyka mile widziana! Jestem otwarta na wszelkie propozycje i uwagi.
Twój komentarz wiele dla mnie znaczy!